Centrum Przesiadkowe Jamno
Informacje o projekcie-
Lokalizacja:Koszalin, Promowa
-
Inwestor:Miasto Koszalin
-
Powierzchnia:1 300 m2
-
Typ:Publiczne
-
Status:Niezrealizowane
-
Projekt:2026
-
Zakres:Projekt Konkursowy
-
Udostępnij:
-
Zespół MWM:Marcin Smoczeński, Maciej Łobos, Yaroslav Matvieiev, Adela Koszuta-Szylar, Aleksandra Samulak, Iwona Wszołek-Pajda, Paulina Zięblińska
-
Nagrody:
-
Wyróżnienie
-
Miasto rozpięte między lądem a morzem
Jezioro Jamno, połączone wąskim kanałem z Bałtykiem, oddziela centrum miasta od mierzei. Dla pasażera przybywającego tramwajem wodnym z Mielna czy Łaz brzeg jeziora jest pierwszym obrazem Koszalina — progiem, na którym kończy się podróż wodna, a zaczyna kontakt z miastem.
Wydma i Przystań
Budynek ma dwie twarze. Od strony ulicy Promowej i parkingu niemal znika — tworzące go bryły tworzące sztuczne, zielone pagórki, znikają pod łąką kwietną. Pasażer wysiadający z autobusu nie widzi elewacji, lecz zielone wzniesienie, naturalne przedłużenie krajobrazu mierzei. To wydma.
Od strony jeziora ten sam budynek odsłania drugą naturę. Wydma zostaje ucięta pionową, w pełni przeszkloną ścianą, za którą widać wnętrze. Z tarasu drewniany pomost wychodzi bezpośrednio na brzeg, prowadząc do cumującego tramwaju wodnego. Budynek kończy się tam, gdzie zaczyna się woda — bez progu, bez wyraźnej granicy. To przystań.
Element krajobrazu
Dachy obu budynków są naturalnym przedłużeniem krajobrazu. Wchodzi się na nie naturalnymi rampami terenowymi — bez schodów, bez progów, bez sygnału wejścia. To prawdziwa piąta elewacja, porośnięta łąką kwietną, z której wyrastają geometryczne świetliki. Z dachu rozciąga się widok na jezioro Jamno i odległy pas mierzei. Świetliki pełnią podwójną rolę — rozpraszają światło w głąb wnętrz i napędzają naturalną wentylację wykorzystującą efekt kominowy.
Fluktuacja przestrzeni
Centrum Przesiadkowe nie jest miejscem, do którego się przybywa — jest miejscem, przez które się przechodzi. Wnętrze i zewnętrze przenikają się: z poczekalni widać jednocześnie wiatę autobusową, ogródek gastronomiczny i pomost tramwaju wodnego. Szeroka drewniana promenada, poprowadzona równolegle do linii brzegowej, spina całe założenie i zmienia swoją funkcje w czasie — w godzinach kursów staje się węzłem przesiadkowym, poza nimi miejskim deptakiem z ławkami, leżakami i miejscem wypoczynku.
Narracja materiału
Materiały wybraliśmy ze względu na trwałość w środowisku nadwodnym, niski ślad węglowy i siłę narracji. Elewacje z deski modrzewiowej z czasem uzyskają srebrno-szary odcień nadmorskich pomostów i szop rybackich — to proces zamierzony, nie wada. Konstrukcja z drewna klejonego pozostaje widoczna we wnętrzach. Beton architektoniczny i stal cynkowana ogniowo pojawiają się tylko tam, gdzie kontakt z wodą jest największy — punktowo, jako tło dla ciepłego drewna.
Ekologia jako rdzeń
Budynek nie deklaruje ekologii — on z niej wyrasta. Wody opadowe zatrzymywane przez zielone dachy, kaskadowo trafiają do podziemnego zbiornika retencyjnego. Pompa ciepła powietrze–woda, instalacja fotowoltaiczna i wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła zbliżają bilans energetyczny budynku prawie do zera.
Brama między dwoma żywiołami
Architektura nie próbuje zdominować krajobrazu. Subtelnie się z niego wyłania i równie dyskretnie do niego wraca. Centrum Przesiadkowe Jamno to język nadmorski — rybacki, żeglarski, codzienny — ujęty w nowoczesną, ekologicznie odpowiedzialną formę. Pierwszy i ostatni obraz Koszalina widziany od strony wody. Brama, którą zapamiętuje się jako miejsce, a nie jako formę.